sobota, 26 marca 2011

Lawendowy decoupage!





Lawenda oprócz oliwek, róż, magnolii, stokrotek i elfów jest moim ulubionym motywem, który wykorzystuję w decoupage'u. Mam nadzieję, że Wam również podoba się ten komplecik. Odrestaurowałam stare lusterko, ozdobiłam tackę na kawę i metalowy dzbanuszek. Niebawem zaprezentuję motywy folkowe na talerzykach!

czwartek, 10 marca 2011

Bajki filozoficzne.


Mądre bajki i krótkie opowiastki filozoficzne. Czytałam je rano przed wyjściem do pracy i wprawiały mnie w dobry humor. Czytałam je i po pracy dla zrelaksowania się. Przypominały o tym, co najważniejsze i uczyły dystansu do siebie, innych i świata. Polecam jako materiał do dyskusji o wartościach humanistycznych, wprowadzenie do różnych zajęć z młodzieżą, jak i dorosłymi oraz dla siebie jako terapia w zwariowanym świecie.

Mankel. Cienie rosną o zmierzchu.




Ciepła, zabawna, mądra opowieść o dojrzewającym chłopcu ze Skandynawii. Wychowuje go tylko ojciec, chłopiec jest w wieku dojrzewania i pragnie zrobić dobry uczynek w podziękowaniu za cud, w którym miał udział. Przeżył poważny wypadek i ma wrażenie, że od tego momentu jest inaczej rozumiany przez otoczenie. Nie rozumie też sam, jakim sposobem udało mu się wyjść z tragedii cało. Joel, bo tak ma na imię bohater, lubi przebywać wśród "dziwnych" ludzi, jak kobieta z dziurą zamiast nosa, która mieszka na odludziu czy muzyk, który zbudował pokój w pokoju. Książka refleksyjna. Mądra opowieść.

Bookraft zwycięzcą w konkursie europejskim eTwinning.

Moja długa nieobecność na blogu spowodowana jest pewnym sukcesem częściowo mojego innego bloga. Już wyjaśniam. Blog Bookraft, który współtworzyłam wraz z moimi uczniami i partnerami z Grecji i Cypru znalazł się jako projekt wśród zwycięzców w konkursie europejskim programu eTwinning. Dowiedzieliśmy się o tym na początku stycznia i od tego momentu trwają przygotowania związane z uroczystą ceremonią wręczania nagród w Budapeszcie. Cieszymy się bardzo, bo to nasz pierwszy projekt tego typu i taki sukces. Wybaczycie mi więc moje zaniedbanie Kolorowego Armadio, mam nadzieje.

poniedziałek, 17 stycznia 2011

Jabłko Apolejki.


Rodzina głównej bohaterki, Kasi, i jej młodszej siostry Oli - pozostawiona przez ojca bez środków do życia, przenosi się do małego miasteczka, do babci. Dziewczynki muszą się odnaleźć w nowym środowisku. Nie jest to łatwe. Obydwie rozpoczynają naukę w nowych szkołach , wśród nowych koleżanek i kolegów.Kasia jest już maturzystką i musi zdecydować o swoim dalszym życiu. Głównym jednak problemem, z którym boryka się ich rodzina, jest choroba średniego dziecka, prawie 13-letniego Jaśka, cierpiącego na autyzm. Dziewczęta chcą być akceptowane w nowym środowisku, chcą mieć przyjaciół. Ich sprawy są ważne, ale najważniejszy jest jednak ich brat. Książka bardzo umiejętnie dotyka spraw trudnych, z którymi borykają się współczesne nastolatki, bohaterka powieści, ale także jej koleżanki i koledzy. Stawia pytania o wartość poświęcenia dla innych i możliwość przełamywania barier dzielących ludzi.Porusza też ważny temat autyzmu. Przeczytałam ją z przyjemnością na rozpoczęcie ferii i przerywnik między innymi lekturami. Teraz wiem, że książka została słusznie nagrodzona. Wiem też, że mogę ją śmiało polecić moim uczennicom.

Sekret.


Powiem tylko tyle: Niby to wszystko wiem, co napisane w książce, ale tak trudno to zastosować w życiu. Mimo to wierzę, że pozytywne myślenie i siła, którą mamy w sobie mogą sprawić, że życie nasze będzie lepsze i radosne. Tego Wam życzę po przeczytaniu Secretu!

sobota, 8 stycznia 2011

Bóg.Życie i twórczość.


Ostrzegam, że to nie powieść. Książka to ciekawy,powiedziałabym,projekt.Zbiór refleksji,teorii filozoficznych i teologicznych. Dla wierzących, niewierzących, wątpiących i poszukujących Boga.Same zalety.Poniżej to, co mnie urzekło i pomagało przebrnąć przez lekturę.
1. Układ książki :
-Tytuły rozdziałów w nawiasie kwadratowym. Co to oznacza? Z punktu widzenia znawcy wiedzy o książkach może to sugerować, że tytuł jest zapożyczony, domyślny, można go zmienić. Myślę, że interpretacja zależy od odbiorcy.
-Dodatek do tytułu, często w postaci pytania. Osobiście taki zabieg podpowiada mi nad czym będzie polemizował autor w rozdziale, czego będzie dotyczył spór.
-Poradnik po każdym rozdziale. Ciekawy pomysł. Osobiście traktuję to jako pomoc we własnych rozmyślaniach i rozmowach z Bogiem. Czasem to forma modlitwy, a nawet rachunek sumienia.
-Do(poczytania)- znowu gra słowna, którą można zdefiniować dwojako:
bibliografia razem z recenzjami autora odnosząca się do tematu rozdziału bądź "dopoczytalnia" - kącik z książkami, które należy koniecznie doczytać. Wówczas może moglibyśmy zacząć dyskutować z autorem.
2. Gry słowne i poczucie humoru, np.: [Ich Troje]- Z czym Wam się kojarzy na pierwszy rzut oka? Z Wiśniewskim? Pewnie wielu tak. A tam podtytuł: Tato, Syn i Gołąbek? To już podpowiedź. Zabawna? Chyba troszkę. Też prowokacyjna i zachęcająca do głębszego poznawania swojej wiary, a przez to i siebie.
3. Dużo pytań, refleksji, odwoływania się do wiedzy znawców. Pomaga to w skonfrontowaniu własnych poglądów i rozmyślań. Uczy, wyjaśnia, przekonuje, zachęca.

Jakże się cieszę, że jest ktoś taki,jak Szymon Hołownia. Brawa dla Hołowni.Oby więcej takich autorów i książek. Projekt udany i ,co ważne, bardzo potrzebny w tych zwariowanych czasach i naszej "A to Polska właśnie".